recenzja książki

„KURS NA ŚMIERĆ” WOJCIECH WÓJCIK

Za grzechy trzeba płacić.

Po przeczytaniu poprzedniej książki autora pt. „Dziedzictwo von Schindlerów” wiedziałam, że będzie to wartościowa lektura.

Świetny kryminał z bardzo zaskakującym finałem.
Ale od początku – niebanalny pomysł na powieść, super fabuła bardzo przemyślana i umiejętnie dopracowana.
Niezwykle plastyczny, a zarazem prosty i czytelny język, oraz świetny styl. Bardzo wyraziści i realni bohaterowie.
Jest bardzo tajemniczo, niepewnie, ciekawie. Dużo się dzieje i moje podejrzenia poszły w zupełnie złym kierunku.
To wszystko powoduje, że powieść tę czyta się, a właściwie pochłania bardzo szybko.
Te niespełna siedemset stron pochłonęłam w jeden wieczór i część nocy. Musiałam doczytać do końca, nie zasnęłabym nie znając finału.

Nieprzewidywalność, genialna wielowątkowa intryga.

Wszystko zaczyna się w Legionowie.
To właśnie tutaj komendant policji Cezary Majchrzak ratuje na dworcu PKP niedoszłą samobójczynię.
Dzięki czemu staje się gwiazdą medialną, chociaż bardzo tego nie chce.
Uratowanie dziewczyny jest wielkim wyczynem, jednak dowiadujemy się już na pierwszych stronach powieści, że spowodowało to, że nasz komendant nie pojechał do Warszawy i został mu miesiąc życia.

Na terenie ASP, czyli Akademii Szkolenia Policji w Legionowie dochodzi do okrutnego morderstwa. Ofiarą okazuje się znany nam już komendant Cezary Majchrzak. A może to było samobójstwo ?
Oczywistym jest, że pierwszymi podejrzanymi są jego koleżanki i koledzy z pracy oraz kursanci.
Dobrym tropem może okazać się zdjęcie pięknej, młode dziewczyny, które znaleziono w portfelu denata.

Pewna młoda kobieta wypada z okna swego apartamentowca. Samobójstwo czy ktoś chciał się jej pozbyć ?
Policja szybko odkrywa, że kontaktowała się z ofiarą morderstwa i wysyłała mu na maila erotyczne wiadomości.
Była tez widziana następnego dnia po morderstwie w pobliżu miejsca zbrodni.

Z ramienia policji sprawę prowadzi Paweł Łukasik oraz kursantka Agnieszka Jamróz, która jako pierwsza znalazła zwłoki.
Oboje starają się rozwiązać zagadki tajemniczych śmierci, które zaczynają być z sobą powiązane.
Nie będzie to łatwe zadanie, jednak zarówno Agnieszka i Paweł chcą udowodnić, że są dobrymi i skutecznymi śledczymi.
Dzięki tej sprawie każdy z nich może wiele zyskać i wreszcie wyjść z cienia.
Ta zbrodnia w środowisku policyjnym jest dla nich szansą.

Super intryga, skrywane sekrety i tajemnice sprzed lat.
Będzie też miłość, zemsta, układy, przekręty z tłem społeczno – politycznym.

P O L E C A M – to bardzo dobry nieprzewidywalny kryminał.

Tytuł „Kurs na śmierć”
Autor Wojciech Wójcik
Liczba stron 696
Wydawnictwo Zysk i S-ka
Egzemplarz recenzencki od WYDAWNICTWA ZYSK I S-KA

Jestem kobietą, matką dwóch nastolatek i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 400 książek. Zawodowo jestem mgr. ekonomii, który po 18 latach pracy w korporacji – banki zupełnie się przekwalifikował. Od 7 lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz