recenzja książki

„NASZA MELODIA” ANNA DĄBROWSKA

Jest to czwarty już i zarazem ostatni tom cyklu obyczajowo-romansowego pt. „Płomienie”.
Autorka ma bardzo lekkie pióro, dlatego powieści tę czyta się bardzo szybko.
Przeczytawszy pierwsze linijki tekstu bez problemu wskakujemy w wykreowany świat, który wciąga i trzyma w napięciu do ostatniej kropki.
Bardzo realistyczni bohaterowie, prosta fabułą, język i styl.
Tym razem poznamy Ritę i Daniela.
Ona jest młodą, rudą, piegowatą dziewczyną, która uwielbia grać na pianinie.
Prowadzi klub i uczy w szkole muzycznej.
Jest zakochaną od zawsze w Nim, jednak On nawet na nią nie spojrzy i twierdzi, że jest brzydka
On jest znanym muzykiem, perkusistą zespołu „Płomienie” i właśnie wraca do Polski do rodzinnego domu.
Tutaj niestety dowiaduje się, że był oszukiwany przez rodziców, którzy już od kilku lat są rozwiedzeni.
Matka zagubiona i nie potrafiąca odnaleźć się w rzeczywistości i ojciec, którego poderwała młoda dziewczyna, która mogłaby być jego córką.
Daniel już pierwszego dnia pobytu w domu przypadkiem spotyka Ritę i … no właśnie – sami musicie przeczytać.
Czy ta platoniczna miłość ma szansę przerodzić się w prawdziwe uczucie ?
Powieść jak życie, jest trochę radości, miłości i rozczarowania jest też żal i smutek.
Cała masa emocji, wzruszeń, poruszeń..
Fajnie, że bez problemu można czytać tę część bez znajomości poprzednich części, jednak namawiam do przeczytania całość.
Uważam, że jest to powieść skierowana głównie do młodego pokolenia, ale dla tych starszych też 🙂
W kolejności ukazały się :
„Odlecimy stąd”,
„W deszczu”,
„Czas na ciszę”,
„Nasza melodia”
Ciekawa jestem, która część Wam się najbardziej spodobała ?
Tytuł „Nasza melodia”
Cykl '”Płomienie”, tom 4,
Autor Anna Dąbrowska
Liczba stron 306
Wydawnictwo Novae Res
Egzemplarz recenzencki od WYDAWNICTWA NOVAE RES

Jestem kobietą, matką i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 400 książek. Zawodowo jestem mgr. ekonomii, który po ponad 20 latach pracy w korporacji – banki zupełnie się przekwalifikował. Od kilku lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz