recenzja książki

„MAŁE MIASTO, WIELKIE KŁAMSTWA” DIANE CHAMBERLAIN

WOW, ależ to była cudowna powieść.

Bardzo oryginalny pomysł, zakręcona fabuła pełna tajemnic, niespodzianek i zwrotów akcji.

Wszystko zostało przemyślane i dopracowane z najmniejszymi szczegółami.

Dałam się porwać w wir wydarzeń już od pierwszych linijek i czekałam zaintrygowana do samego końca.

Niezwykle plastyczny język oraz piękny styl spowodował, że powieść czytało się świetnie, lekko i bardzo szybko.

W powieści tej poznajemy historię dwóch kobiet, które żyły w zupełnie innych czasach.

Pierwsza historia rozgrywa się w roku 1939-1940, a druga w 2018.
Te dwie niesamowite kobiety tylko z pozoru nic nie łączy.

Wątki się przeplatają i tworzą cudowną całość. Nic nie jest oczywiste i dopiero na samym końcu dowiadujemy się całej prawdy. Pełno tutaj tajemnic i skrywanych sekretów. Jednak teraz wszystko wyjdzie na jaw i poznamy prawdę.

Morgan, to młoda kobieta, która siedzi w więzieniu za coś czego nie zrobiła. Przyznała się do czegoś co zrobił jej chłopak, w którym była szalenie zakochana. Nie chciała, aby miał zniszczoną przyszłość, bo jej zdaniem miał tak wiele do stracenia. Naiwnie z miłości wzięła winę na siebie. Pewnego dnia Morgan niespodziewanie odwiedzają dwie kobiety, które proponują jej wyjście z więzienia. Mają jednak warunki, jednym z nich jest odrestaurowanie pewnego obrazu w określonym terminie.
Pomimo, że Morgan na początku nie czuje się na siłach sprostać temu zadaniu, z wdzięcznością przyjmuje propozycję. Zrobi wszystko, aby obraz został odnowiony- zgodnie z wolą zlecającego i na czas.

Przyjeżdża więc do małego miasteczka Edenton w Północnej Karolinie i rozpoczyna pracę. Nie zostaje tu miło przyjęta – jest obca, a do tego jej wiek i brak doświadczenia napawa niepokojem.
To że studiowała na Wydziale Sztuk Pięknych niewiele jej pomoże. Na szczęście znajdzie się ktoś kto jej pomoże.
Morgan poznaje historię autorki obrazu oraz samego obrazu. Tajemnica ta staje się jej obsesją, a praca nad obrazem swego rodzaju terapią.

Czy zdąży na czas odrestaurować obraz ? Jak dalej potoczą się jej losy ?

Przeczytajcie, a dowiecie się – ja już wiem 🙂

Anna Dale, to młoda i utalentowana malarka, która wygrała konkurs na namalowanie ogromnego muralu, który ma zdobić ścianę poczty w Edenton.

Miała swego kontrowersyjnego czarnoskórego pomocnika, który jej pomagał.
To właśnie ona jest autorką obrazu, który trzeba odnowić.

Polubiłam obie bohaterki, stały się mi bliskie i razem z nimi przeżywałam to wszystko co się działo w ich życiu. Tak, mamy wątki miłosne i konsekwencje tych uczuć.

Cudowna i niezwykle poruszająca powieść, idealna na jesienno-zimowy wieczór.

P O L E C A M serdecznie 🙂

 

 

Tytuł „Małe miasto, wielkie kłamstwa”

Autor Diane Chamberlain

Tłumaczenie Michał Juszkiewicz

Liczba stron 520

Wydawnictwo Prószyński i S-ka

https://www.proszynski.pl/Male_miasto__wielkie_klamstwa-p-36634-1-16-.html
Egzemplarz recenzencki od WYDAWNICTWA PRÓSZYŃSKI I S-KA

Jestem kobietą, matką dwóch nastolatek i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 400 książek. Zawodowo jestem mgr. ekonomii, który po 18 latach pracy w korporacji – banki zupełnie się przekwalifikował. Od 7 lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz