recenzja książki

“SPADKOBIERCA” AGNIESZKA PRUSKA

Wow, ależ to był genialne. Autorka zaskoczyła mnie bardzo.

Świetny pomysł, bardzo rozbudowana i przemyślana fabuła, dopracowane wątki i bohaterowie.

Prosty język i styl oraz ten klimat , tak bardzo charakterystyczny dla pióra Pani Agnieszki.
Bardzo naturalne dialogi i jakże prawdziwe zachowania ludzi.

Tak, ta powieść i przedstawione w niej historie wciągnęły mnie w całości i pozwoliły odłożyć książkę, dopiero gdy ją przeczytałam.

Dodam, że lektura ma ponad sześćset stron – przeczytałam ją w jedną nocy. Musiałam 🙂
Zupełnie nieprzewidywalne i bardzo zaskakujące zakończenie.

Uwielbiam historie, które rozrzucone są odległymi datami i wydarzeniami, które z pozoru zupełnie nie mają z sobą nic wspólnego.

Wszystko dzieje się w Gdańsku w dużym odstępie czasowym.

Mamy tutaj tajemnicze morderstwo z roku 1945 roku. Ktoś z ogromnym okrucieństwem wymordował całą rodzinę Niemców Schultzów : ojca, matkę i dwie córki (kobiety brutalnie zgwałcono).Nie wiadomo czy byli to Rosjanie czy Polacy, a może Niemcy. Nikt z sąsiadów nie wnikał, każdy siedział cicho modląc się, aby nie weszli do jego domu. Szabrownicy zbierali wtedy  łupy wykorzystując zastraszonych ludzi, którzy nie czuli się jeszcze bezpieczni pomimo zakończenia wojny. Najstarszy syn z zamordowanej rodziny przeżył, ponieważ nie było go w domu. Przebywał wtedy w wojsku, potem w jenieckim obozie. Gdy po latach wraca dowiaduje się co się stało. Niebawem cały dom zostaje spalony a mężczyzna znika bez śladu.

Rok 1965 i mamy morderstwo Kurowskich. Zmasakrowane ciała małżeństwa odnajduje na ścieżce przypadkowy przechodzień.

Mamy rok 1988 i napad na Wielkopolskich w ich własnych domu. Splądrowane mieszkanie i zmasakrowane ciała właścicieli.

I najbliższy nam czas – Rok 2016 i morderstwo, a może samobójstwo młodego mężczyzny Piotra Gąbrowskiego.

Co te wszystkie sprawy mają ze sobą wspólnego ?

Tę niesamowicie ekscytującą zagadkę będzie starał się rozwiązać znany nam już komisarz Uszkier ze swoją ekipą.

Sprawa nie jest prosta i bardzo ciężko będzie dowiedzieć się czegoś więcej o morderstwach sprzed lat z prostej przyczyny. Otóż większość osób już nie żyje, a ci co żyją zmienili miejsce zamieszkania lub pozmieniali nazwiska. Jednak trzeba ich odszukać i z nimi porozmawiać. Dlatego odwiedzimy dom pomocy i dzieci, wnuki osób, które już nie żyją ale przekazały historie z dawnych lat potomkom.

Pewnym jest, że morderca lub mordercy nie zwracają uwagi na wiek czy płeć swoich ofiar.

Znalezienie motywu jest niezwykle trudne, chociaż wiadomo, że najczęściej należą do nich : strach, zazdrość, zemsta i chęć wzbogacenia się. O co tutaj chodzi ?

Komisarz zastanawia się czyżbyśmy mieli do czynienia z międzypokoleniową współpracą morderców. Kto będzie kolejną ofiarą ?
Niestety również życie komisarza będzie zagrożone i będzie musiał bardzo na siebie uważać. Dojdzie do porwania, ale kogo i dlaczego nie zdradzę.
Zapraszam do lektury. Emocje gwarantowane.

To będzie świetny czas z dobrą książką.

To już niestety czwarte spotkanie z komisarzem Barnaba Uszkier.
Niestety, ponieważ coraz bardziej zbliżamy się do końca cyklu.

To najlepsza część cyklu – moim skromnym zdaniem 🙂

Ja już uciekam do ostatniej, piątej części cyklu, która nosi tytuł “Łowca”.

 

Tytuł “Spadkobierca”

Cykl “Komisarz Barnaba Uszkier” , tom 4

Autor Agnieszka Pruska

Liczba stron 618

Wydawnictwo Oficynka

http://oficynka.pl/pl/p/Spadkobierca-Agnieszka-Pruska/641
Egzemplarz recenzencki od WYDAWNICTWA OFICYNKA

Jestem kobietą, matką dwóch nastolatek i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 400 książek. Zawodowo jestem mgr.ekonomii, który po 18 latach pracy w korporacji – banki zupełnie się przekwalifikował. Od 6 lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz