recenzja książki

“TEN JEDEN JEDYNY” DANUTA NOSZCZYŃSKA

Polska powieść obyczajowa, romans.
Prosty język, styl i fabuła. Właściwie nic nie zaskakuje i nic nie zastanawia.
Czyta się szybko, bez emocji. Nudna, infantylna, banalna.
Nie umiałam wskoczyć w klimat tej książki. Brakowało mi czegoś.

Oto mamy trzy przyjaciółki : Maję, Naomi (Fryderyka) i Hanię.
Kobiety spotykają się co jakiś czas na wspólne pogaduchy i dobre wino. Zwierzają się sobie wzajemnie ze swoich problemów i opowiadają o swoim życiu.Te trzy trzydziestoletnie kobiety mają inne poglądy, oczekiwania i wartości, jednak jest coś co je łączy. Szukają prawdziwej miłości i idealnego faceta.Oczywiście dla każdej ideałem będzie ktoś zupełnie inny.

Maja chodzi na psychoterapię i marzy o księciu z bajki.
Jest panną i matką samotnie wychowującą dwunastoletniego syna. Mieszka z ojcem, którym się opiekuje.
Jakoś nie może trafić na odpowiedniego partnera, z którym przejdzie przez życie. Zakochuje się szybko i często cierpi.

Naomi jest nauczycielką, kobietą po przejściach. Ma drugiego męża, którego bardzo kochała, jednak z którym życie stało się nudne i szablonowe. Zastanawia się, czy go zdradzić i właściwie nie widzi w tym żadnego problemu.

Hania natomiast pracuje w sklepie w hali targowej. Boi się związać z mężczyzną, ponieważ wie, że ten związek i  tak się kiedyś skończy. Przez to co przeszła nie chce dopuścić, aby znów została zraniona, zawiedziona i smutna. Nie potrafi okazywać uczuć i jest zamknięta w sobie. Wierzy we wróżby i magiczne rytuały.

Jest też Stenia – teściowa Naomi.
Jest najbardziej stojącą na ziemi kobietą w tej książce. Z kobiety ze wsi zmieniła się w mądrą, kompetentną kobietę, która doskonale zna się na modzie. Miała bardzo trudne życie, jednak poradziła sobie.
To właśnie ona staje się głosem rozsądku w tej całej zakręconej historii kobiet.
Przyznam, że to jej historia spowodowała, że doczytałam tę książkę do końca.

Dużo tutaj oczekiwań i nadziei.
Jeden mały plusik za ładną, delikatną, kobiecą okładkę, która przykuwa uwagę – grafik się spisał 🙂

Książka może być odpowiednia na wakacje – nie wymaga myślenie i zastanawiania się. Szybko ją przeczytasz i szybko o niej zapomnisz.
Absolutnie to nie jest moja bajka 🙂

Ps. Czytałam wcześniej tejże autorki książkę “Nigdy nie jest za daleko” i byłam bardzo zawiedziona.
Sięgnęłam po nowość, aby zobaczyć co tutaj otrzymam … niestety. Znów się zawiodłam.

Tytuł “Ten jeden jedyny”
Autor Danuta Noszczyńska
Liczba stron 312
Wydawnictwo Prószyński i S-ka
Egzemplarz recenzencki od WYDAWNICTWA PRÓSZYŃSKI I S-KA

Jestem kobietą, matką dwóch nastolatek i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 400 książek. Zawodowo jestem mgr.ekonomii, który po 18 latach pracy w korporacji – banki zupełnie się przekwalifikował. Od 6 lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz