recenzja książki

“MÓJ KSIĄŻĘ” JULIA QUINN

Cudny romans historyczny.

Prosty pomysł, nie skomplikowana fabuła, prosty język i styl.

Bardzo wiarygodne oddanie realiów tamtych lat z niezwykle rzeczywistymi bohaterami.

Ta powieść pochłania od pierwszych linijek i trzyma w swym świecie do samego końca.

Nie mogłam jej odłożyć, przeczytałam na raz.

Mamy Londyn rok 1813.

Nasza główna bohaterka to Daphne Brodgerton. Młoda, inteligentna, piękna i dowcipna kobieta. Jest lubiana i szanowana, jednak póki co nikt nie jest zainteresowany, aby stała się jego żoną. Nie ma amanta, zalotnika czy ukrytego kochanka.Daphne chciałaby wyjść już za mąż i mieć rodzinę, tym bardziej, że jej matka zaczyna coraz bardziej naciskać na to.
Nagle zjawia się Książę. Młody, bardzo przystojny mężczyzna o imieniu Simon. Wrócił właśnie z zagranicy. Razem z nim przywędrowała opinia o jego sercowych podbojach, życiu pełnym zabaw i swawoli.
Jasno i dobitnie mówi, że nie chce mieć żony i dzieci.
Historia jego dzieciństwa jest wzruszająca.

Oboje zawierają układ, On będzie udawał jej adoratora, a Ona będzie udawać, że jest nim oczarowana.
Sytuacja wymusza, że muszą się w wielu miejscach pokazywać razem, sale balowe, spacery. Poznają się coraz bardziej i pomimo, że nawet się nie lubią , to po jakimś czasie zaczynają się sobą interesować.

Co z tego wyniknie ? Jak dalej potoczą się losy tej pary przeczytajcie, a dowiecie się.
Poznamy świat pełen blichtru, intryg, plotek.
Będzie miłość, namiętność i realia tamtych czasów.

Wiem, że jest serial na znanej platformie z ekranizacją właśnie tej powieści.

Zależało mi najpierw przeczytać powieść, a później obejrzeć serial i tak się właśnie stało.

Moim zdaniem serial jest świetny, a powieść jeszcze lepsza.

P O L E C A M 🙂

 

Tytuł “Mój książę”

Autor Julia Quinn

Cykl “Bridgertonowie,, tom 1

Liczba stron 480

Wydawnictwo Zysk i S-ka

https://sklep.zysk.com.pl/moj-ksiaze.html
Egzemplarz recenzencki od WYDAWNICTWA ZYSK I S-KA

Jestem kobietą, matką dwóch nastolatek i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 400 książek. Zawodowo jestem mgr. ekonomii, który po 18 latach pracy w korporacji – banki zupełnie się przekwalifikował. Od 7 lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz