recenzja książki

„NIEPEWNOŚĆ” STANISŁAW SAŁAPA

Jest to druga powieść autora, nie czytałam debiutu, który nosi tytuł „Długie cienie umarłych”.
Świetny pomysł, przemyślana fabuła, jest tempo i jest akcja.
Do tego ciekawy język i styl, który powoduje, że powieść czyta się wręcz błyskawicznie.
Jest bardzo klimatycznie i bardzo naturalnie. Zupełnie jakbym przeniosła się do Polski w latach poprzedniego ustroju.
Przeczytawszy zaledwie kilka pierwszych linijek wskoczyłam w wykreowany świat i chciałam pozostać w nim, póki nie poznam zakończenia.
Zaskakujący finał, którego nie przewidziałam.
Podoba mi się wielowątkowość i zarys postaci.
Oczarował mnie klimat i język powieści.
Nasz główny bohater to Piotr.
Młody chłopak, świeżo upieczony maturzysta, który postanawia wyjechać na studia do Warszawy.
Ma ambicje zostać prawnikiem i cieszy się, że udało mu się dostać na studia prawnicze w stolicy.
Coraz więcej czasy spędza z koleżanką Zuzanną, która z czasem staje się mu bardzo bliska.
Jednak nie na tyle, aby mówić jej całą prawdę.
Będziemy obserwować jak wzajemna fascynacja przeradza się w piękne uczucie.
Niespodziewanie dochodzi do sytuacji, w której Piotr zostaje napadnięty i pobity.
Nie mówiąc nic nikomu postanawia sam się zemścić na oprawcy.
Czy uda mu się wymierzyć sprawiedliwość ?
Czy warto ukrywać prawdę nawet przed najbliższymi ?
Sprawa nabiera zupełnie innego kierunku, gdy okazuje się, że oprawca zostaje znaleziony martwy w rzece.
Kto go zamordował i dlaczego ?
Pojawia się coraz więcej pytań, tym bardziej, że okazuje się, iż również Zuzanna ma się czego bać.
Tak więc oboje zaczynają czuć się niepewnie. W ich życie wkracza lęk i strach.
Czy uda się im uciec od przeszłości i być bezpiecznym ?
Czy ich miłość przetrwa ?
Zapraszam Was do poznania tej historii, może znajdziecie w niej cząstkę siebie.

 

Tytuł „Niepewność”

Autor Stanisław Sałapa

Liczba stron 249
Wydawnictwo Novae Res

Egzemplarz recenzencki od WYDAWNICTWA NOVAE RES

Jestem kobietą, matką i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 400 książek. Zawodowo jestem mgr. ekonomii, który po ponad 20 latach pracy w korporacji – banki zupełnie się przekwalifikował. Od kilku lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz