recenzja książki

„WYDECH” TED CHIANG

Książka ta, to zbiór dziewięciu genialnych fantastyczno – naukowych opowiadań autora.

Absolutnie jest to amerykańska literatura fantasy, science fiction.

Niebanalny pomysł, krótka i bardzo treściwa forma, świetny styl i język.
Niesamowita łatwość połączenia osiągnięć techniki z fabułą książki.

Wizja przyszłości i bardzo dalece rozwinięta technika, która wkracza w nasz świat i zastępuje to co ważne.
Nasza hierarchia wartości, uczucia i to jak na to wszystko wpływa technika. Poczucie bliskości, akceptacji, miłości.
Najważniejsza jest wolna wola, a nie łatwo ją mieć.
Wydaje się nam, że ją posiadamy a tak naprawdę jest to iluzja wolnej woli.W dzisiejszych czasach tak łatwo jesteśmy manipulowani przez media, polityków.

Mamy tutaj wrota czasu portal dzięki któremu może przenieść się do swej przeszłości lub przyszłości, elektroniczne nianie czy digienty. ,

Ta wyjątkowa książka, która zmusza do refleksji, zastanowienia się nad istotą człowieczeństwa.
Zadawania sobie bardzo niewygodnych pytań i otrzymywanie niezwykle niepokojących odpowiedzi.

Nieuniknione jest tutaj skojarzenie z rewelacyjnym serialem „Black Mirror” (Czarne lustro).

Najbardziej przemówiło do mnie trzy opowiadanie „Kupiec i wrota alchemika”, tytułowy „Wydech” i „Wielka cisza”.

Świetna książka do której warto wracać i czytać ją po raz kolejny.

Ważne cytaty :
„Nic nie zdoła wymazać przeszłości. Jest skrucha i jest pokora, a także przebaczenia. To wszystko, ale to wystarczy”.

„Cztery są rzeczy, które nigdy nie wracają: wypowiedziane słowa, wypuszczona z łuku strzała, minione życie i zmarnowane okazje”.

 

 

Tytuł Wydech”

Autor Ted Chiang

Tłumaczenie Michał Jakuszewski, Anna Klimasara, Jakub Małecki, Iwona Michałowska-Gabrych, Konrad Walewski

Liczba stron 401

Wydawnictwo Zysk i S-ka

https://sklep.zysk.com.pl/wydech.html

Egzemplarz recenzencki od WYDAWNICTWA ZYSK I S-KA

Avatar

Jestem kobietą, matką dwóch nastolatek i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 400 książek. Zawodowo jestem mgr.ekonomii, który po 18 latach pracy w korporacji – banki zupełnie się przekwalifikował. Od 6 lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Dodaj komentarz