recenzja książki

„DZIEWCZYNA Z SIEROCIŃCA” JOANNA PARASIEWICZ

Bardzo lubię pióro autorki i byłam bardzo ciekawa Jej najnowszej powieści.
Byłam wręcz oczarowana zarówno powieścią”Mistyfikator” https://ostatniastrona.com.pl/mistyfikator-joanna-parasiewicz/
Jest coś niezwykłego w tym, że autorka w każdej książce przedstawia nam zupełnie inne światy, tak bardzo odmienne od wcześniej poznanych.
Porusza niezwykle ważne tematy i robi to w tak bardzo naturalny i piękny sposób.
Bardzo mi się podoba wrażliwość Pani Joanny, Jej bystrość umysłu i bardzo dogłębne poznanie opisywanego zagadnienia.
Piękne, plastyczne i niezwykle lekkie pióro oraz ciekawy styl powoduje, że powieść ta wciągnęła mnie w swój świat z ogromną siłą.
Właściwie zostałam wchłonięta przeczytawszy zaledwie kilka pierwszych linijek tekstu.
Nie był to świat w którym chciałabym żyć i chociaż ze względu na tematykę szybko chciałam z niej uciekać, to byłam w nim do ostatniej kropki.
Musiałam poznać zakończenie, dowiedzieć się jaki jest finał tej jakże okrutnej, mrocznej, trudnej a zarazem pięknej historii.
Poznamy Ernestine August, dziewczynkę a potem młodą kobietę, której los nie szczędził.
Podczas drugiej  wojny światowej giną jej rodzice i zostaje sama.
Jest wtedy małą kilkuletnią dziewczynką i trafia do polskiego sierocińca prowadzonego przez siostry zakonne.
Tutaj nikt nie interesuje się jej losem, a inne dzieci szydzą z niej ponieważ jest Niemką.
To czego doświadcza w sierocińcu odbija piętno na całym jej życiu. Ta ogromna trauma nie będzie chciała dać o sobie zapomnieć, a konsekwencje
Na szczęście wojna się kończy i Ernestine adoptuje polska lekarka Wanda.
Od teraz ma na imię Nina i mieszka w Warszawie.  Ma nadzieję na bezpieczny dom, miłość, bliskość i to wszystko czego do tej pory nie zaznała w swoim życiu.
Wszystko jest dobrze do czasu, gdy Wanda umiera na raka. Teraz jej prawnym opiekunem staje się mąż Wandy Eryk.
Znów Nina czuje się zagrożona.
Jak dalej potoczy się jej życie ? Ja już wiem i zachęcam Was do poznania tej niezwykle przejmującej i wstrząsającej historii.
Poznamy też mężczyznę, znanego i szanowanego chirurga, który absolutnie nie jest takim jakim się wydaje być.
To nie jest lektura lekka, łatwa i przyjemna.
Wypełniona została całą masą emocji, wzruszeń, poruszeń. Czytając czułam ogromny ból w sercu, złość i totalną bezsilność.
Jak czuję się osoba, która nigdy nie była kochana, która nie wie co to są więzi i relacje rodzinne, która nie miała przyjaciół ?
Osoba, która nie doświadczyła nigdy w życiu miłości, przyjaźni, bliskości, szacunku, bezpieczeństwa ?
Przecież każdy z nas nosi w sobie potrzebę kochania i bycia kochanym, akceptowanym, chcianym, lubianym.
ABSOLUTNIE   P O L E C A M  🙂
Tytuł „Dziewczyna z sierocińca”
Autor Joanna Parasiewicz
Liczba stron 432
Wydawnictwo Mando

Jestem kobietą, matką i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 300 książek. Zawodowo jestem mgr. ekonomii, który po ponad 20 latach pracy w korporacji zupełnie się przekwalifikował. Od kilku lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz