Małe Separacje - recenzja książki
recenzja książki

„MAŁE SEPARACJE” Jakub POTOCKI

Świetna, bardzo śmiała i prawdziwa książka. Ma swój specyficzny styl i klimat.
Główny bohater to Michał – ma dwadzieścia dziewięć lat i mieszka w Gdańsku, Krakowie, Warszawie.
Jest lekarzem i pracuje w szpitalu.
Uznaję zasadę trzech „P” czyli Pisać, Pić, Pierdolić. „Pisać”, bo z czegoś musi żyć, „Pić”, bo na trzeźwo ten świat jest nie do zniesienia i „Pierdolić”, bo po pijaku ciężko pisać.
Poznajemy miasto jego oczami – dużo tu alkoholu, dymu papierosowego, seksu i długich rozmów. To niejako monolog bohatera z samym sobą. Dowiadujemy się o jego podbojach, flirtach i przelotnych związkach. Towarzyszymy w rundkach po barach, restauracjach i klubach nocnych, gdzie alkohol płynie jak rzeka a ludzie udają,że są szczęśliwi. Razem z Michałem dochodzimy do siebie po kolejnym kacu i zastanawiamy się nad sensem życia, wyborami i tym co
Mamy bardzo wyraźny obraz samotnego, zagubionego i nieszczęśliwego mężczyzny, który właściwie powinien być zadowolony bo żyje jak chce, ma wykształcenie, pracę, znajomych i przelotne romanse. Czegoś jednak mu brakuje. Michał jest szczery do bólu w swych słowach i przemyśleniach. Ma słabość do małych, nieuchwytnych rzeczy i ulotnych chwil.

Zastanawiam się czy to jest typowy przedstawiciel dzisiejszych 30 latków czyli pokolenia Y tak zwanych milenialsów. Są oni bardzo pewni siebie i niecierpliwi, muszą się dopiero uczyć odpowiedzialności za swoje czyny. Nie szukają autorytetów.

Nasz bohater jest rozczarowany życiem, nie szuka też w życiu uczuć ani ważnych wartość. Jest cyniczny i chamski.
Młodzieńczy bunt zastąpiła rezygnacja. Dla niego spokój jest najważniejszy.
Dużo tu ironii i śmieszności, która właściwie nie powinna śmieszyć. Uważa, że ludzie nie chcą prawdy lecz nadziei i złudzeń.

To książka nie dla każdego. Mi się podobała.

Ważne cytaty:

„Pisanie pod wpływem alkoholu, cechuje się wolnością. Jesteś w stu procentach szczery przed samym sobą. Ktoś może to docenić i wziąć takim, jakim jest. Bez pretensji, że jest czymś innym, co zalecał kiedyś tata. To jak wyjście przed publikę kiedy jesteś kompletnie nagi. Wszyscy mogą ocenić długość penisa, gdy wisi, fałdy na brzuchu, gdy go nie wciągasz, nieperfekcyjne mięśnie klatki piersiowej, pokryte zarostem, wątłe ramiona i barki. Posturę człowieka uniżonego przed własnymi lękami. Ale na tyle odważnego, że potrafi wyjść naprzeciw perfekcyjności świata urojonego. Bez makijażu i udawanego uśmiechu. Bycie prawdziwym w swych ograniczeniach jest najtrudniejszym z wyzwań we współczesnym, gładkim, rozświetlonym, ciepłym i wspaniałym świecie, który nie wybacza kompromisów”.

Małe Separacje - recenzja książki„Czasami bardzo chcemy zapomnieć o tym, co sprawiło, że staliśmy się tym, czym jesteśmy teraz”.

„Patrzę na wszystko dookoła. Na te niedorzeczne kształty. Niedopuszczalne formy. Braki treści. Nieostre kontrasty. Rozmyte aspiracje. Marne efekty. Jestem pomiędzy tym wszystkim i udaję, jak reszta, że mi to odpowiada. Że o to chodziło. W głębi serca umieram po raz kolejny z poczucia beznadziei i rozczarowania, że wszystko co miało się stać, stało się naprawdę, tylko o te kilka miejsc po przecinku inaczej”.

Tytuł „MAŁE SEPARACJE”
Autor Jakub Potocki
Wydawnictwo Nowae Res
Liczba stron 329
https://novaeres.pl/katalog/tytuly?szczegoly=male_separacje,druk
Egzemplarz recenzencki od https://novaeres.pl/

Avatar

Jestem kobietą, matką dwóch nastolatek i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 400 książek. Zawodowo jestem mgr.ekonomii, który po 18 latach pracy w korporacji – banki zupełnie się przekwalifikował. Od 6 lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Dodaj komentarz