Cytaty z książek,  debiut literacki,  recenzja książki

“ODRUCH”ASHLEY AUDRAIN

Dziś ma swoją PREMIERĘ ta cudowna powieść pt. “ODRUCH” autorstwa ASHLEY AUDRAIN

https://www.youtube.com/watch?v=W3b-Te24BOQ&feature=youtu.be

Genialny debiut i genialny thriller psychologiczny.
Chociaż ja zakwalifikowałabym tę powieść do dramatu psychologicznego.
Świetny pomysł na powieść, przemyślana i dopracowana w szczególikach fabuła.
Prosty i czytelny język oraz styl powoduje, ze powieść czyta się bardzo szybko, wręcz błyskawicznie.
Pomimo całej masy emocji jakie powieść w sobie niesie lektura porywa od pierwszych słów i trzyma w napięciu do ostatniej kropki.

Rewelacyjna intryga, która szokuje, zaskakuje i zasmuca. Mamy tutaj dużo ludzkich pragnień i emocji, głownie bólu i cierpienia związanego z macierzyństwem.

Powieść ma formę pamiętnika, który pisze nasza bohaterka do swego męża. Dzieli się z nim swoimi przemyśleniami, odczuciami, wątpliwościami.
Bardzo mi się podoba, że narracja jest w pierwszej osobie. Daje to możliwość bez problemu wczuć się w sytuacje i myśli bohaterki.
Poznajemy trzy historię, które łączy jedna bohaterka i ogromny ból.
Mamy czas aktualny i to co dzieje się teraz, dzieciństwo naszej bohaterki i jej relacje z matką, oraz dzieciństwo jej matki.
Trzeba przyznać, ze żadna z nich nie miała normalnego domu i nie doświadczyła czym jest bliskość, troska i kochająca matka.
Te traumatyczne przeżycia wpływają na każdą z kobiet, nie pozwalają o sobie zapomnieć, tkwią w sercu niczym głębokie rany, które nie chcą się zabliźnić.
Nasza główna bohaterka to Blythe Connor. Jest młodą niespełnioną pisarką.
Ma męża o imieniu Foks, którego bardzo kocha i dla którego jest ważna.
Do pełni szczęścia brakuje im tylko dziecka. Gdy Blythe zachodzi w ciążę oboje są przeszczęśliwi.
Niestety, ani ciąża, ani poród ani macierzyństwo nie okazują się takimi jakie miały być. Wszystko jest trudne.
Najważniejsze jest jednak, że ta młoda kobieta właśnie urodziła dziecko.
Jej córka o imieniu Violet od samego początku zachowuje się dziwnie.
Gdy Violet idzie do szkoły jej zachowanie szybko wykracza poza obowiązujące normy. Jej złośliwość, znęcanie się nad rówieśnikami przysparza kłopotów jej mamie.
Blythe wielokrotnie mówi o tym mężowi, lecz ten zupełnie bagatelizuje jej słowa. Coraz częściej podejrzewając ją o to, że nie kocha swojej córki.
Nic dziwnego, że kobieta nie czuje, że sprawdza się w roli matki a przecież tak bardzo się stara.
Tak bardzo pragnie stworzyć szczęśliwy i bezpieczny dom pełen miłości i bliskości. Sama takiego nie miała, dlatego stara się z całych sił, aby poczuć miłość, akceptację, bliskość, radość i szczęście.
Macierzyństwo ją przerosło i zastanawia się co z nią jest nie tak ?
Czy faktycznie wisi jakaś klątwa nad kobietami z jej rodziny ? Jej matka i babka, też miały ciężko.
Bardzo dokładnie czułam ból, bezsilność, przerażenie, potrzebę akceptacji, miłości i rozmowy naszej bohaterki.
Dopiero, gdy rodzi się drugie dziecko – cudowny synek Sam, Blythe doświadcza co znaczy bliskość z maleństwem, które ją kocha.
Wszystko wskazuje na to, że Violet zaakceptowała i z czasem polubiła swego młodszego braciszka.
Niestety wydarza się wypadek, który zmienia wszystko.
Co się stało i jak dalej potoczy się życie Blythe ?
Przeczytaj, a dowiesz się. Gwarantuję zaskoczenie i bardzo dużo emocji.
To niezwykle ważna powieść, poruszająca przede wszystkim temat trudnego macierzyństwa.
Niestety Blythe jest matką bardzo trudnej córki i córką bardzo trudnej matki.
Która z nich jest potworem ?
Jak bardzo ważna jest dla dziecka relacja z rodzicami każdy z nas wie i każdy z nas tego doświadcza.
Jak bardzo ważna jest relacja z Matką wiemy o tym doskonale. To coś cudownego i niepowtarzalnego, którego nikt i nic nie zastąpi.
P O L E C A M Wam tę powieść.
Wiem, że gdy ją przeczytacie, to na długo zostanie w Waszej głowie.
Cytat :
“Wszystkie komórki jajowe wykształcają się u kobiety, gdy ona sama jest jeszcze czteromiesięcznym płodem w łonie swojej matki. Oznacza to, że nasze życie komórkowe zaczyna się już w łonie babci. Każda z nas spędziła pięć miesięcy w łonie babci, która z kolei ukształtowała się w łonie swojej babci.”

 

Tytuł “Odruch”

Autor Ashley Audrian

Tłumaczenie Łukasz Praski

Liczba stron 368

Wydawnictwo Prószyński I S-ka

https://ksiegarnia.proszynski.pl/product,78197
Egzemplarz recenzencki od WYDAWNICTWA PRÓSZYŃSKI I S-KA

Jestem kobietą, matką dwóch nastolatek i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 400 książek. Zawodowo jestem mgr. ekonomii, który po 18 latach pracy w korporacji – banki zupełnie się przekwalifikował. Od 7 lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz