recenzja książki

“SUROGATKA” LOUISE JENSEN

Kolejna znakomita powieść tejże autorki.
Po przeczytaniu książki “Rodzina” oraz “Randka”, przyszedł czas na “Surogatkę”.
Pisarka ma niesamowicie lekkie pióro. Bardzo plastyczny język i charakterystyczny styl.
Klimat wciąga od pierwszych słów do ostatniej kropki. Powoduje, że nie można się od książki oderwać nawet na moment, aż do ostatniej strony.
Z ogromną lekkością ukazuje bardzo rzeczywisty świat, sytuacje, które mogły się naprawdę wydarzyć. Jest w tym bardzo przekonywująca.
Fabuła i ukazane historie, oraz wydarzenia są niebanalne i bardzo przemyślane.
Podoba mi się, że historia ukazana jest dwutorowo, czyli teraz i wtedy. Wszystko układa się w idealną i zaplanowaną całość.
Nasza główna bohaterka to Kate. Wraz z mężem tworzą szczęśliwy i dobry związek. Jednak do pełni szczęścia brakuje im dziecka. Bardzo się o nie starają, jednak bez rezultatu.
Kate bardzo chce zostać matką i mieć dziecko – to staje się jej nadrzędnym celem życia.
Niespodziewanie spotyka swoją przyjaciółkę sprzed lat Lisę. To właśnie ona proponuje małżeństwu, że urodzi dla nich dziecko.
Oczywiście będzie ich to sporo kosztowało, lecz co znaczą w takim momencie pieniądze, gdy mogą być w pełni szczęśliwą rodziną.
Czy zgodzą się na tę propozycję i jakie będzie to miało konsekwencje?
Pomalutku na jaw wychodzą stare tajemnice kobiet sprzed lat. Nagle pojawiają się dziwne sytuacje, okoliczności. Czujemy razem z Kate, że coś jest nie tak jak powinno.
Nie jest to proste jednak przyszedł czas, aby stawić czoło swojej przeszłości i zostawić ją za sobą.
Mamy tu powrót do dzieciństwa, relacji rodzinnych. Przyjaźń, miłość, ogromną stratę.
Jest smutek, rozczarowanie ale i nadzieja.
Zakończenie wbija w fotel. Zaskoczyło mnie ogromnie. Świetnie 🙂
Powieść wciąga, zaskakuje i zadziwia.
To świetna książka do przeczytania w chwili relaksu.
Polecam 🙂
Tytuł “SUROGATKA”
Autor Louise Jensen
Tłumaczenie Aga Zano
Wydawnictwo Burda Media
Liczba stron 400
Egzemplarz recenzencki od WYDAWNICTWO BURDA MEDIA

Jestem kobietą, matką dwóch nastolatek i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 400 książek. Zawodowo jestem mgr.ekonomii, który po 18 latach pracy w korporacji – banki zupełnie się przekwalifikował. Od 6 lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz