recenzja książki

„ZAGINIONA SIOSTRA” TRACY BUCHANAN

Jak daleko się posuniesz, aby odnaleźć rodzinę?
Komu zaufasz, gdy zawiodła cię najważniejsza osoba w twoim życiu?
Rewelacyjny powieść psychologiczna.
Piękna, niebanalna historia, którą czyta się na jednym wdechu.
Oryginalna fabuła, dobrze przemyślane i dopracowane wątki, tak bardzo realistyczni bohaterowie.
Prosty język i styl, który powodował, że bez problemu można było w wykreowany świat i razem z naszą bohaterką doświadczać tego co ona.
A przyznam, że dzieje się wiele.
Autorka wykazała się niesamowitą znajomością ludzkiej psychiki. Tak naturalnie ukazała złożoność ludzkiej psychiki i tego co w nas.
Gdy przeczytałam kilka pierwszych linijek wiedziałam, że już nie odłożę książki, dopóki jej nie przeczytam do końca. I tak się stało.
Zostałam wciągnięta w wir wydarzeń, myśli, emocji i bardzo chciałam dowiedzieć się, jak to wszystko się zakończy.
Przyznam, że zakończenie bardzo mnie zaskoczyło, zupełnie takiego finału nie przewidziałam.
Wielkim plusem powieści jest też to, że cała historię poznajemy z perspektywy dwóch kobiet – matki i córki.
Te opowieści wzajemnie się przenikają, uzupełniają i tworzą genialną historię.
Nasza główna bohaterka to Becky. Jest weterynarzem i kocha swoją pracę.
Ta młoda kobieta, czuje się niekochana, odrzucona, niewiele warta, samotna.
Przez wiele lat była szykanowana za to co zrobiła jej matka. Nigdy nie miała prawdziwych przyjaciół, czy choćby koleżanek.
Nie potrafi nawiązywać relacji międzyludzkich, nikt jej nie pokazał, nie nauczył.
Tak bardzo brakuje jej matki Selmy, ponieważ ta, gdy byłą mała dziewczynką porzuciła ją i jej ojca.
Wybrała siebie – chciała spełniać się pisarsko i być blisko innego mężczyzny.
Selma zamieszkała wtedy w jaskini z ludźmi, którzy tak jak ona porzucili swoje dotychczasowe życie, aby odzyskać spokój i zacząć wszystko na nowo.
Traktowani jak sekta, ludzie szaleni, którzy ubóstwiają swojego przywódcę  Idrisa.
Ta sytuacja odbiła swe piętno na całym dalszym życiu Becky.
Jak bardzo Becky jest zaskoczona, gdy po dwudziestu latach ciszy dzwoni do niej matka i mówi, że miała drugie dziecko, drugą dziewczynkę z mężczyzną o imieniu Idris. 
Ponieważ kobieta wie, że umiera to chciała o tym skrywanym sekrecie powiedzieć.
Jest więc oczywistym, że Becky ma siostrę, o istnieniu której nie miała pojęcia. Tak bardzo chciałaby ją poznać, bo tak bardzo chciałaby mieć kogoś bliskiego.
Zaczyna swoje poszukiwania, rozpytywania. To będzie niezwykle trudna, a zarazem ciekawa podróż śladami swojej matki.
Co z tego wyniknie ?
Ja już wiem i zapewniam Was, że będzie cała masa emocji, wzruszeń, poruszeń.
 
Dodam, że bardzo dobrze poznamy też Selmę – matkę Becky. Jestem pewna, że wtedy jej działania nie będą już takie okropne.
 
Będą trudne relacje rodzinne, porzucenie a z drugiej strony pójście za głosem serca. Ogrom żalu, smutku i samotności.
Depresja poporodowa i utrata chęci do życia. Poszukiwanie siebie, swego miejsca na ziemi i swego przeznaczenia.
Jest to niesamowicie mądra powieść. Zmusza do myślenia, refleksji, zatrzymania się i przemyślenia swego życia.
 
Absolutnie warto przeczytać.
P O L E C A M.
To będzie dobry czas, z dobra książką 🙂
Tytuł „Zaginiona siostra”
Autor Tracy Buchanan
Tłumaczenia Agnieszka Sobolewska
Liczba stron 496
Wydawnictwo Literackie
Egzemplarz recenzencki od WYDAWNICTWA LITERACKIEGO

Jestem kobietą, matką dwóch nastolatek i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 400 książek. Zawodowo jestem mgr. ekonomii, który po 18 latach pracy w korporacji – banki zupełnie się przekwalifikował. Od 7 lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz