debiut literacki,  recenzja książki

„ZNIECZULENIE” KAMIL WALA-SZYMAŃSKI

Polski debiut literacki.
Przyznam od razu, że robiłam kilka podejść do tej książki i wreszcie ją wymęczyłam.
No, niestety zupełnie nie potrafiłam wskoczyć w klimat powieści.
Zapowiadało się bardzo ciekawie, spodziewałam się mega dawki emocji.
Jednak tak naprawdę nic mnie tutaj nie poruszyło, a przecież działy się tutaj rzeczy straszne.
Nie mam zielonego pojęcia co autor miał na myśli pisząc tę powieści.
Dziwny język i styl, dużo brutalności i wulgarności.
Znalazłam informację, że „Znieczulenie” powstało na podstawie scenariusza do filmu „Git”, którego reżyserem i scenarzystą jest sam autor.
Właśnie tym debiutem Pan Kamil zasłynął w świecie filmowym.
Filmu nie widziałam i nie mam ochoty oglądać.
Młodzi zagubieni ludzie, dla których liczy się kasa, pozycja i blichtr.
Żyją jak chcą, bawiąc się i oddając się rozmaitym używkom, bo tylko dzięki nim mogą się znieczulić.
A dzięki temu mogą coś poczuć, albo właśnie przestać czuć cokolwiek.
Świat intryg, korupcji, brudnych interesów i świadomego wyrachowania.
Dużo niebezpieczeństw, patologii i zła. To brudny świat, który swoimi mackami owinął naszych bohaterów.
Wyjątkowo tego debiutu nie polecam.

Tytuł „Znieczulenie”

Autor Kamil Wala-Szymański

Liczba stron 306

Wydawnictwo Novae Res

https://novaeres.pl/katalog/tytuly?szczegoly=znieczulenie,druk

Jestem kobietą, matką i opiekunką cudownego labradora zabranego ze schroniska. Kocham książki i czytam je od kiedy pamiętam. Uwielbiam ich zapach, szelest papieru i to co w nich – niesamowite historie, wciągające klimaty i zaskakujące zakończenia. Rocznie czytam około 400 książek. Zawodowo jestem mgr. ekonomii, który po ponad 20 latach pracy w korporacji – banki zupełnie się przekwalifikował. Od kilku lat prowadzę Agencję Reklamową DMUCHAWCE.

Zostaw komentarz